
Kancelaria zajmuje się prowadzeniem spraw przeciwko Skarbowi Państwa o zapłatę roszczeń przysługujących z tytułu posiadania przedwojennych obligacji.
Jak wiadomo Rząd PRL zawarł po II wojnie światowej co najmniej kilka umów międzynarodowych, przewidujących odszkodowania dla obywateli państw obcych, posiadających przedwojenne obligacje (np. z Francją, Szwecją czy Szwajcarią).
Skarb Państwa w zależności od umowy spłacał 35 %, 40 %, 50 %, 36,5% wartości nominalnej obligacji. Wypłaty dokonywano zarówno w walutach obcych o różnej wartości jak i w bonach towarowych Banku PEKAO S.A.
Tak umowę zawarto między innymi w dniu 16 maja 1975r. pomiędzy Rządem Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i Foreign Bondholders Protective Council Inc (Radą ds. Ochrony Interesów Posiadaczy Obligacji Zagranicznych, Inc.).
Efektem pobocznym umowy z dnia 16 maja 1975r. był wykup obligacji w Polsce. W kwietniu 1973 r. Rząd PRL reprezentowany przez Ministra Finansów upoważnił wybrane zachodnie instytucje finansowe i Bank PEKAO S.A. w kraju do wykupu papierów dłużnych II RP wyemitowanych w USA i denominowanych w dolarach amerykańskich. Posiadacze zagraniczni otrzymali zwrot 40% nominału posiadanych obligacji.
W okresie od 1 września 1972r. do 31 lipca 1980r. powyższe papiery wykupywano także w Polsce. Wykup obligacji odbywał się za 36,5% wartości nominalnej. Wypłaty dokonywano w bonach towarowych Banku PEKAO S.A.
Pomimo wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 24 kwietnia 2007r., sygn. akt SK 49/05, Skarb Państwa do dnia dzisiejszego odmawia zapłaty za przedwojenne obligacje. Z posiadanych informacji wynika też, że prawdopodobnie nie dojdzie do wydania żadnej ustawy regulującej kwestie zapłaty za obligacje.
Trybunał Konstytucyjny potwierdził, że wartość przedwojennych obligacji była ustalana według wartości złota, zaś klauzule waloryzacyjne zawarte w obligacjach były klauzulami waloryzacyjnymi w złocie (mogły to być też np. klauzule dolarowe). Trybunał Konstytucyjny uznał, że "wspomniane swoiste klauzule waloryzacyjne nakładały na państwo obowiązek respektowania nałożonych na nie przez prawodawcę mechanizmów", co oznacza, że sądy dokonując waloryzacji sądowej roszczenia powinny odnosić się do wspomnianych klauzul waloryzacyjnych.
Po drugie Trybunał Konstytucyjny zajął się kwestią przedawnienia roszczeń. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w okresie od 1944-1989 nastąpiło zawieszenie biegu terminu przedawnienia. Po roku 1990 Skarb Państwa może wprawdzie powoływać się na przedawnienie roszczenia, ale jak wskazał Trybunał Konstytucyjny, powoływanie się na zarzut przedawnienia po roku 1990 jest klasycznym nadużyciem prawa, a zatem sądy orzekające nie powinny takiego zarzutu Skarbu Państwa uwzględniać.
Trybunał Konstytucyjny wyraził stanowisko, że "dochodzenie praw na podstawie przepisów pozbawiających ich realnej wartości oznaczałoby akceptację takiego rozwiązania" a więc jest rzeczą prawidłową i zrozumiałą że zdecydowana większość posiadaczy obligacji nie występowała do sądu z roszczeniem o zapłatę za przedwojenne obligacje.
Wobec faktu, iż do dnia dzisiejszego Skarb Państwa zaniechał wydania odpowiedniej ustawy, kwestia zapłaty za przedwojenne obligacje rozstrzygnie się prawdopodobnie na drodze postępowań sądowych.
KANCELARIA ADWOKACKA CEZARY KOZLOWSKI